Specyfikacja:

Waga ze skuwką: 16,1 g

Waga bez skuwki: 10,3 g

Skuwka wciskana na korpus pióra na głębokość 18 mm

Długość pióra ze skuwką: 181 mm

Długość pióra bez skuwki: 129 mm

Średnica korpusu: 12 mm

Długość sekcji: 31 mm

Długość stalówki: 15 mm

Stalówka w rozmiarze M

Materiał: plastik + metal

Średnia cena: 66,10 zł

Pierwsze wrażenie:

Pióro wygląda na szkolne. Wykonane jest w z twardego tworzywa (z wyjątkiem metalowego klipsa), co sprawia, że jest lekkie. Sprawia wrażenie solidnego, więc nie powinno pęknąć ani przy pierwszym ani przy dziesiątym upadku na podłogę. Trójkątny w przekroju korpus posiada wytłoczone kropki, które w przypadku ołówków mają poprawić chwyt palców. Tutaj natomiast są jedynie cechą charakterystyczną dla produktu Faber-Castell. Okrągła w przekroju skuwka posiada metalowy średnio sztywny klips i emblemat dwóch walczących rycerzy, na wgłębionym zwieńczeniu. Na korpusie spoczywa stabilnie. Sekcja jest pokryta cienką warstwą gumy, co niekoniecznie poprawia chwyt, ale na pewno czyni go przyjemniejszym. Wykonana ze stali stalówka sprawia wrażenie nieco małej jak na pióro tych gabarytów.

Wzór na Ocenę Wstępną Pióra:

Klips skuwki pióra Faber-Castell Grip 2010 jest tak skonstruowany, że nie zostawia po sobie absolutnie żadnego śladu na kartce. Za to przyznaję 1 punkt.

Do pióra nie został dołączony konwerter (0 punktów), ale znalazłem w opakowaniu jeden nabój z niebieskim atramentem (0,5 punktu). Do pióra pasują tylko dedykowane naboje Faber-Castell, ale można zaopatrzyć się w konwerter, aby czerpać atrament z kałamarza (1 punkt).

Wykonana ze stali stalówka posiada logotyp w postaci dwóch potykających się rycerzy, rozmiar (M) oraz grawerunek z kropek. Za to przyznaję 1 punkt.

Podkładamy dane pod wzór:

Ocena Wstępna Pióra wynosi 5,29

Czas na testy pisania i wydajności pióra.

Test pióra na papierze Rhodia 80 g/m2, atramentem Edelstein Onyx.

Pióro jest lekkie, więc słowa kreśli się nim bez wysiłku. Przy tym jest na tyle długie i duże, że tylko osoby z małymi dłońmi mogą czuć dyskomfort przy jego użytkowaniu. Wyprofilowana i trójkątna w przekroju sekcja wymusza chwyt, ale uniemożliwia przy tym obracanie się pióra w trakcie pisania. Ogumowanie jest przyjemne w dotyku, chociaż potrafi złapać nieco drobnych paprochów. Osoby, które dotąd pisały dzierżąc w palcach okrągłą w przekroju sekcję, mogą mieć mały kłopot aby się przestawić. ;) Skuwka zamyka się z wyraźnym kliknięciem, a przy otwieraniu da się usłyszeć przyjemne mlaśnięcie wytwarzanego podciśnienia, co pozwala mi sądzić, że jest bardzo szczelna. Nałożona na korpus nie przeważa, choć tak bardzo wydłuża pióro, że ma się ochotę przykręcić nim koła od Porsche. Stalówka pisze gładko, ale jest wyczuwalny subtelny feedback. Pozwala na minimalne pogrubienie stawianej kreski. Należy raczej do tych mokrych, ale bez przesady. Przepływ atramentu oceniam jako bardzo dobry (1 punkt). Pióro nie sprawiło mi żadnych nieprzyjemnych niespodzianek.

Wzór na pomiar wydajności pióra przedstawia się następująco:

Ilość napisanych słów mierzę, napełniając atramentem jedynie sekcję pióra i sprawdzam na ile "kałamarzy" wystarczy.

Faber-Castell Grip 2010 osiągnął wynik 691 "kałamarzy".

Mamy zatem:

Wydajność pióra wynosi 69,1

Ocena Końcowa to suma OWP i WP, czyli:

5,29 + 69,1 = 74,39

Pióro Faber-Castell Grip 2010 zdobyło w teście 74,39 punktu.

W przeciwieństwie do linii piór Ambition, którą miałem nieprzyjemność recenzować, modele Grip 2010 są niczym ciężka jazda, zdolna zmieść z powierzchni pola bitewnego swoją konkurencję. Pióro posiada bardzo dobre właściwości, niską cenę i jakość wykonania na wysokim poziomie. Jestem przekonany, że pióro to, wyglądające na pierwszy rzut oka na szkolne, znajdzie zastosowanie nie tylko w szkole. Jego gama kolorystyczna jest bardzo bogata i z pewnością każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Z czystym sumieniem polecam ten model wszystkim, którzy poszukują solidnego narzędzia do pisania na co dzień.

Comments
* The email will not be published on the website.